O BUDOWANIU RELACJI Z DZIECKIEM

Relacje z dzieckiem

Buduję relacje ze swoim dzieckiem każdego dnia…
Każdego dnia, w każdej godzinie, w każdej minucie
mogę wybierać to, co służy naszej relacji,
nawet jeśli czasami moje wybory są nietrafione
czy nie do końca wspierające…

*

Wybieram słuchanie, zamiast upominania i nieproszonych rad.
Dbam o bliski kontakt, w którym wspieram, towarzyszę,
próbuję zrozumieć, bez ocen, krytyki i etykietowania.
Wchodzę w relację z ciekawością,
zostawiając moje dorosłe „wiem lepiej” za drzwiami.
Z uważnością i miłością patrzę na swoje dziecko, na to, co robi,
co przeżywa, nawet jesli mam poczucie presji czasu.
Dostrzegam i koncentruję się na wyjątkowości mojego dziecka,
na jego talentach, potrzebach,
a nie na moich oczekiwaniach wobec niego.
Jestem mądrą przewodniczką i towarzyszką dla mojego dziecka,
bo wiem, że potrzebuje mojego wsparcia.

*

Moje ręce przytulają, a nie szarpią.
Moje usta błogosławią, a nie przeklinają.
Moje oczy patrzą z miłością, a nie z wyrzutem.
Częściej wybieram wspólne zabawy, spacer, oglądanie mrówek
niż sprzątanie domu czy scrolowanie FB.
Z wdzięcznością dziękuję za moje dziecko i każdą chwilę,
którą razem dzielimy – i tą radosną, i tą trudną.
Uczę, że to miłość, a nie władza czy siła, ma moc.

*

Przy całej miłości do swojego dziecka, nie zapominam, że ta miłość zaczyna się we mnie
– w mojej relacji do siebie, w obecności
i uważności
na swoje emocje, potrzeby, wartości, marzenia, słabości…
Słucham swojego serca, by móc usłyszeć serce swojego dziecka
Opłakuję to, co poszło nie tak, jakbym chciała, i idę do przodu,
wiedząc że jeszcze nieraz potknę się na tej drodze miłości.

Wiem, że nie muszę być idealna. Chcę być obecna.

Monika Iskierka-Mreńca

Napisałam ten tekst zainspirowana słowami Diane Loomans „Gdybym mogła od nowa wychowywać dziecko…” Bardzo chciałabym za kilka lat mieć poczucie, że byłam obecną w życiu moich dzieci i nie żałować momentów, w których mogłam dać miłość, a tego nie zrobiłam.
Czy każdy mój dzień przepełniony jest obecnością, uważnością, czułością i cierpliwością? – Nie.
Czy jest to łatwe zadanie? – Nie.
Ale wiem, że warto…

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Instagram