BURZA W MÓZGU – CZYLI RZECZ O TYM, JAK WYGLĄDA MÓZG MOJEGO DZIECKA, CO DZIEJE SIĘ W JEGO GŁOWIE, KIEDY SIĘ ZŁOŚCI, I JAK MOGĘ MU POMÓC WRÓCIĆ DO RÓWNOWAGI?

burza-w-mozgu

Wyobraź sobie taką sytuację. Jesteś ze znajomymi na wakacjach nad rzeką. Nagle rozpętała się straszna burza z piorunami, grzmotami, silnym wiatrem i ulewnym deszczem. Rzeka wezbrała i odcięła drogę ucieczki Twoim znajomym. Ty masz możliwość skorzystania z samochodu i wezwania pomocy. W jaki sposób zakomunikujesz to swoim przerażonym towarzyszom? Czy będziesz do nich wołać, wyjaśniać i instruować co i jak, czy raczej w tym celu użyjesz języka mowy ciała i gestów? Myślę, że nawet jeśli do nich krzyczałabyś/krzyczałbyś, to równocześnie używałabyś/używałbyś gestów, bo przez nawałnicę i tak nie usłyszą Twoich słów.

Pomyśl, że w głowie Twojego dziecka, kiedy jest pobudzone i przeżywa silne emocje takie jak złość czy gniew, też szaleje taka burza. Często wtedy jako rodzice uciekamy się do słów, racjonalnych argumentów i rad w stylu: „Uspokój się!”, „Nic się nie stało, to tylko rozbity kubek kupimy ci nowy.”, „Jutro znowu spotkasz się ze swoim kolegą, a teraz musimy wyjść, bo jest późno.”, „Przecież zawsze lubiłeś lody czekoladowe…” itp. Kiedy używamy tylko logiki i słów nadajemy wówczas z dzieckiem na innych falach i nasza komunikacja się „rozjeżdża”.

Dlaczego tak się dzieje i jak możesz wykorzystać wiedzę o dziecięcym mózgu do wspierania swojego dziecka w trudnych emocjach, dowiesz się właśnie z tego artykułu.

Dzieci i ich mózgi

Mózg jest bardzo złożonym organem. Tym, jak jest on zbudowany i jakie konkretnie funkcje pełni, zajmują się neurobiolodzy, neurolodzy, neuropsycholodzy i inni neurospecjaliści. Przeciętnemu człowiekowi dokładna i specjalistyczna wiedza na jego temat nie jest potrzebna. ALE są pewne fakty, które o mózgu warto znać, bo mogą przydać się nam w codziennym życiu. W tym miejscu zapraszam już teraz na cykl artykułów „Co o mózgu powinien wiedzieć każdy rodzic”, które będą się sukcesywnie ukazywać na blogu.

Na potrzeby tego artykułu zrobię krótkie, nieco urposzczone, wprowadzenie. W naszej głowie mieści się bardzo ważny narząd, którym jest mózg. Można powiedzieć, że jest to nasze centrum dowodzenia. Ma on skomplikowaną budowę. Znajduje się w nim wiele różnych struktur, które odpowiadają za rozmaite funkcje.

Prawa i lewa półkula

Kiedy popatrzymy na model mózgu, pierwsze co rzuca się w oczy to fakt, że jest on zbudowany z dwóch dużych części – prawej i lewej półkuli. Każda z nich jest anatomicznie odrębna i pełni nieco odmienne funkcje (tzw. asymetria półkulowa). Prawa jest bardziej emocjonalna i intuicyjna, przetwarza obrazy, odczytuje sygnały niewerbalne, takie jak mimika twarzy, gesty czy ton głosu. Lewa z kolei jest bardziej analityczna, logiczna, lubi układać myśli w słowa i zdania. Przez środek przebiega spoidło wielkie, czyli pęk dróg, które łączą ze sobą prawą i lewą półkulę i pozwala się im komunikować między sobą.

W funkcjonowaniu u dzieci (zwłaszcza przez pierwsze 3 lata życia) dominuje przede wszystkim prawa półkula, czyli ta emocjonalna, niewerbalna, obrazowa. Dlatego dzieci szybko się „zapalają”, nie potrafią zwerbalizować swoich emocji, nie rozumieją tego, co się z nimi dzieje.

Piętro i parter mózgu

Na mózg możemy popatrzeć również w perspektywie wertykalnej, czyli pionowej.  Profesor psychiatrii Daniel J. Siegel proponuje, żeby wyobrazić sobie mózg jako dom, gdzie piętro to kora mózgowa. Tam odbywają się bardziej złożone procesy umysłowe jak myślenie, planowanie, hamowanie, wyobraźnia, przewidywanie konsekwencji, rozwiązywanie problemów czy empatia. Parter obejmuje dolne, starsze ewolucyjnie struktury mózgu, takie jak pień mózgu i układ limbiczny. Odpowiadają one za podstawowe funkcje życiowe (np. oddychanie czy trawienie), instynkty i silne emocje, takie jak gniew i strach. Struktury te działają szybko, w dużej mierze bez udziału naszej świadomości.

Dziecko rodzi się z dobrze ukształtowanym parterem, a piętro jego mózgowego domu to teren intensywnych prac budowlanych, które zakończą się dopiero około 25 roku życia. Skutkiem takiego stanu rzeczy jest to, że u naszych dzieci pobudzenie góruje nad hamowaniem, szybko przechodzą ze stanu równowagi do nierównowagi. I jak piszą Daniel J. Siegel i Tina Payne Bryson „często dzieci są uwięzione na parterze bez dostępu do piętra, czego skutkiem są napady złości, niewłaściwe decyzje, brak empatii i samoświadomości”.

Ciało migdałowate, czyli piesek podwórzowy mózgu

W tej części znajduje się również tzw. ciało migdałowate, które ma, podobnie jak pies podwórzowy, za zadanie szybko wykrywać zagrożenie i wszczynać alarm. Obrazowo blokuje ono wtedy schody łączące parter i piętro mózgu.

U dzieci ciało migdałowate często jest nadreaktywne. Jest to mechanizm ewolucyjny – lepiej uznać coś za niebezpieczne, niż zlekceważyć to i zginąć. Jednak konsekwencją tej ochrony jest to, że dzieci gwałtowanie reagują nawet na niewielkie bodźce, jak nie ten kolor soku jak zwykle, czy nie ten smak lodów, na które w danym momencie miały ochotę.

Integracja – klucz do pokoju spokoju

Żeby Twoje dziecko wróciło do równowagi, potrzebna jest integracja, czyli połączenie różnych struktur w jego głowie, aby działały sprawnie jako jedna całość. Co więcej do tego zadania potrzebuje wsparcia dorosłego, który te różne struktury ma w momencie wybuchu swojej pociechy przynajmniej w miarę zintegrowane.

Po pierwsze integracja jego półkul mózgowych – lewej i prawej. Do tego służy tzw. technika „łączności i przełączenia”. Przypomnij sobie historyjkę z burzą z początku tego artykułu oraz fakt, że u Twojego dziecka dominuje prawa półkula, a w złości jest ona rozgrzana do „czerwoności”. Logiczne, werbalne argumenty często nie odniosą skutku, dopóki nie zajmiesz się „emocjonalnymi potrzebami prawej półkuli”. Chodzi o nawiązanie emocjonalnej łączności z tą półkulą, dostrojenie się do dziecka, ale nie poprzez „zarażenie” się jego emocjami, ale pokazanie, że widzimy i rozumiemy, co czuje. Warto wykorzystać mowę swojego ciała, taką jak dotyk, zejście do poziomu dziecka, współczujący wyraz twarzy, łagodny ton głosu, życzliwe wysłuchanie, bo na te aspekty wrażliwa jest właśnie prawa półkula mózgu.

Łączność emocjonalna z dzieckiem i jego emocjami jest najważniejszym krokiem w ukojeniu i wsparciu dziecka w radzeniu sobie z jego emocjonalnością.

Kiedy czujemy, że nasze dziecko się nieco wycisza, zaczyna wracać do stanu równowagi warto połączyć się z jego logiczną lewą półkulą mózgową. Wtedy jest czas, żeby zadać dziecku pytanie, analizować, wyjaśniać i używać racjonalnych argumentów, wspólnie poszukiwać z nim rozwiązań trudnej sytuacji, robić plany.

Pamiętaj, że piętro domu, gdzie odbywają się takie procesy jak refleksja, planowanie, przewidywanie konsekwencji, logiczne łączenie przyczyny i skutku, dopiero się rozwija. Ty jako rodzic możesz pomóc swojemu dziecku na tym placu budowy i wzmacniać integrację dolnych i górnych partii tego domu. Robisz to wtedy, kiedy po ukojeniu dziecka i nawiązaniu z nim emocjonalnej łączności lub w sytuacji gdy jest ono zrelaksowane, zaangażujesz do pracy jego lewą półkulę – oczywiście dopasowując swoje oddziaływania do jego możliwości rozwojowych. Mózg podobnie jak mięśnie rozwija się poprzez jego używanie.

Po burzy wychodzi słońce

Drogi Rodzicu, nie da się uniknąć ataków złości i trudnych emocji w życiu Twojego dziecka. Jest tak między innymi z powodu specyficznej budowy jego mózgu. Kiedy dziecko się złości, jest niejako odcięte od tych części mózgu, które mogłyby go pohamować czy nakazać rozważną refleksję. W jego głowie toczy się wtedy burza. Ty możesz być wtedy wsparciem dla Twojego dziecka i przeprowadzić go przez te trudne chwile. Jeśli pochylisz się nad tym, co czuje, jeśli go wysłuchasz, wesprzesz, zrozumiesz. To właśnie przez takie działania dajesz dziecku realną siłę i sprawiasz, że z czasem będzie ono sobie coraz lepiej radzić ze swoją emocjonalnością. I będzie wiedzieć, że burzy nie trzeba się bać, że po niej wychodzi słońce, powietrze jest rześkie i znowu można wędrować dalej w życie.

Monika

Zdjęcie – Pixaby

Źródło:

Siegel D.J., Payne Bryson T. (2016). Zintegrowany mózg-zintegrowane dziecko. 12 rewolucyjnych strategii kształtujących umysł twojego dziecka. Wyd. REBIS.

Udostępnij:
error

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

https://www.facebook.com/monikaiskierkapsycholog/
https://www.facebook.com/monikaiskierkapsycholog/
LINKEDIN
Instagram