Odcinek 06
#uważnarozmowa o depresji okołoporodowej
Gość odcinka:
Monika Jamróz
psycholog, pedagog, psychotraumatolog
O czym posłuchasz?
- Czym ona jest?
- Jakie objawy są niepokojące i co możemy zrobić, kiedy je zauważymy u siebie?
- Jak wspierać kobietę, która choruje na depresję?
- Co robić, żeby minimalizować ryzyko jej wystąpienia?
Lubię mówić, że jest to depresja okołoporodowa, żeby nie zamykać tego kawałka, że to się dzieje tylko po porodzie. To jest taka depresja ogólnie związana z macierzyństwem, z rodzicielstwem, z tym jak się czuję jako mama. I właściwie to tym się ta depresja najbardziej różni od takiej depresji, którą my znamy na co dzień. […]
O depresji okołoporodowej mówimy nieco mniej. Myślę, że warto powiedzieć, że ta depresja dotyka nas jako matki, o tym co my o sobie czujemy, co my o sobie myślimy, co myślimy o swoim dziecku, jak nam jest w tym rodzicielstwie, jak nam jest z tym, że jestem w ciąży, że muszę urodzić dziecko, i z myślą, że już to dziecko mam i jak się nim opiekuję.
To jest ważne, żeby nie wytrzymywać do końca. Żeby to nie była taka tendencja, że jeszcze trochę, jeszcze trochę, jeszcze mi nic nie jest. Jeszcze po opiekuję się kimś innym.
Warto przygotować się w ogóle do tego, że to będzie duża zmiana. […] My musimy wiedzieć, że to się zmieni. Że to nie jest tak, że teraz jestem w ciąży, urodzę dziecko i wszystko wróci do normy. Po prostu norma się zmienia. Już nie dążymy do tego, co było przed. Teraz ustalamy sobie nową normę.
Tak na dobrą sprawę do tego porodu jak się solidnie nie przygotujemy, to my to dziecko i tak urodzimy, tu już jakoś nie ma odwrotu. Ale jeżeli nie przygotujemy się dobrze do połogu, no to później rzutuje to na naszym dalszym macierzyństwie, na doświadczaniu trudów macierzyństwa. Więc połóg to jest taki początek, od którego warto dobrze zacząć.
Ważne, żeby na połóg przygotować sobie wsparcie z tych osób, które rzeczywiście dają realne wsparcie, takiego jakiego my potrzebujemy. Bo dobre rady są dobre tylko wtedy, gdy je chcemy i są do nas dostosowane.
Depresja trochę jak grypa. Możemy spróbować na grypę nie zachorować, możemy zdrowo żyć, zdrowo się odżywiać, uprawiać sport, badać poziom witamin, ale tak do końca nie mamy takiego stuprocentowego wpływu na to. Podobnie jest z depresją, ale też możemy zrobić dużo, żeby nie zachorować.
Jeśli mama od dłuższego czasu [2-4 tyg] czuje, że przez większość dnia ma obniżony nastrój; że ma trudności z opiekowaniem się swoim dzieckiem; że żywi do niego takie uczucia, które nie są miłe, empatyczne, bardziej złości się, że to dziecko płacze, że znowu chce jeść, że ona jest po prostu wyczerpana, że nie nadaje się na matkę. Jeżeli ten nastrój jest mocno przygnębiający, albo w drugą stronę cały czas poddenerwowany, lub w trzecią stronę, że jest ciągle zalękniona, że ciągle chodzi sprawdza, czy jej dziecko oddycha, czy ten monitor oddechu działa i czy musi kupić drugi, że nie ufa jednemu, drugiemu, trzeciemu lekarzowi, więc musi poszukać czwartego. To są już niepokojące objawy, z którymi warto udać się na konsultację.
Możemy zacząć od psychologa, możemy pójść do psychoterapeuty, natomiast diagnozę stawia psychiatra.
Depresja okołoporodowa może wystąpić po baby bluesie, może wystąpić, kiedy tego baby bluesa w ogóle nie było. Może też wystąpić na kilka miesięcy po porodzie.
Objawów musi wystąpić kilka jednocześnie. To nie jest tak, że jak mam trudne myśli o moim dziecku i nic więcej się nie dzieje, wspaniale się nim opiekuję i po prostu jestem trochę bardziej zmęczona, że to już musi być depresja.
My kobiety, my mamy, nie musimy wiedzieć, czy to depresja czy nie. My nie stawiamy diagnozy. Robi to lekarz psychiatra. Natomiast jeśli nas coś niepokoi, zawsze możemy skorzystać z konsultacji u psychologa czy psychoterapeuty. Nie musicie mieć żadnych skierowań.
Kiedy się leczymy, to mamy już naprawdę dużo wspaniałych możliwości, żeby z dzieckiem nawiązać dobrą relację, bo my się czujemy wewnętrznie dobrze.
Ważna rzecz w kontekście karmienia piersią – można brać leki przeciwdepresyjne podczas karmienia piersią. Oczywiście nie wszystkie. Dobiera i przepisuje je lekarz psychiatra.
To, co widzę to jakaś odwrócona zależność. Babcie przyjeżdżają nie do swoich dzieci, tylko do swoich wnuków. I jak wchodzę do takiego domu, to najważniejsze zdanie i moja dewiza, którą gdzieś tam wrzucam, to jest: „Słuchajcie drodzy państwo, ale każdy opiekuje się swoim dzieckiem.”
Mężczyźni też chorują na depresję. Chorują trochę inaczej, trochę w innym czasie, ale to nie jest tak, że zupełnie ich to nie dotyka. […] Często jest tak, że mężczyźni, którzy chorują na depresję, to są mężczyźni, którzy wcześniej opiekowali się swoją kobietą, która chorowała. Kiedy czują, że ona już stanęła na nogi, że ona już daje radę, że już jest taka wzmocniona, że jest bezpiecznie, to wtedy pozwalają sobie na to, żeby się trochę samemu rozsypać.
- Antydepresyjny Telefon Forum Przeciw Depresji tel. 22 594 91 00 (czynny w każdą środę – czwartek od 17.00 do 19.00) koszt połączenia jak na numer stacjonarny wg taryfy Twojego operatora telefonicznego
- Telefon zaufania dla osób dorosłych w kryzysie emocjonalnym tel. 116 123 (poniedziałek-piątek od 14:00-22:00, połączenie bezpłatne)
- Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży tel. 116 111 (czynny 7 dni w tygodniu, 24 h na dobę)
- ITAKA – Antydepresyjny telefon zaufania tel. 22 484 88 01 Czynny od poniedziałku do piątku od 15:00 do 20:00
- ITAKA – Telefon Zaufania Młodych tel. 22 484 88 04 Dyżury psychologów od poniedziałku do soboty, od 12:00 do 20:00