You are currently viewing Podcast – odcinek 05 – #uważnarozmowa o relacjach w parze

Odcinek 05

#uważnarozmowa o relacjach w parze
Gość odcinka:
Urszula Głowacka
psycholog, psychoterapeuta
O czym posłuchasz?
Serdecznie zapraszam Was do wysłuchania czwartej #uważnejrozmowy. To rozmowa lajw sprzed trzech lat, którą przeprowadziłam z Urszulą Głowacką w ramach mojego wyzwania #uważneżycie. Tematem naszej rozmowy są relacje w parze.
  • Jak być uważną w relacjach z mężem, narzeczonym, partnerem?
  • Dlaczego dbanie o związek jest ważne i jak to robić?
  • Jak mówić i słuchać, żeby się wzajemnie usłyszeć?
  • Czym są rytuały i jak mogą pomagać w budowaniu miłości?
 
Gość odcinka:
 
Mój gość, Ula Głowacka, jest psychologiem i psychoterapeutką integratywną. Na co dzień pomaga budować relacje z samymi sobą i z innymi ludźmi. Robi to poprzez psychoterapię indywidualną, warsztaty, kursy online. Jest współautorką projektu „Szczęśliwi Razem”, w którym razem z Mężem wspiera ludzi w budowaniu dobrych relacji w rodzinach – z samymi sobą, w związkach i w rodzicielstwie. Prywatnie jest mamą trójki dzieci i uwielbia z nimi odkrywać świat na nowo. Ulę możecie znaleźć na fanpage’u na FB „Szczęśliwi Razem” https://www.facebook.com/wiernosc  , na Instagramie https://www.instagram.com/szczesliwi.razem/ oraz na stronie internetowej https://szczesliwi-razem.pl  . Razem z Mężem piszą bardzo wartościowe newslettery, na które warto się zapisać przez formularz na stronie internetowej
 
Kilka słów wyjętych z Podcastu:
 

Dla mnie uważność to jest takie bycie tu i teraz. Taki głęboki kontakt ze sobą i z innymi, czyli to że mogę być tu i teraz, mogę się tym cieszyć, że jestem w stanie przeżywać to, co się dzieje; że widzę tych ludzi, którzy są wokół mnie, że ich słyszę, że po prostu jestem z nimi w kontakcie.

Kiedy z Krzyśkiem [mąż Uli, z którym prowadzi markę Szczęśliwi Razem] uczymy budować relacje, to bardzo często mówimy o tym, że trzeba być ze sobą w kontakcie. Jeżeli ja nie widzę siebie, nie wiem, co się ze mną dzieje, nie jestem przy sobie, to trudno mi być tak naprawdę w kontakcie z kimś innym. Wtedy jestem zajęta, zupełnie innymi rzeczami.

Ważne jest, żeby być uważnym na potrzeby. Czyli ja wiem, że ten drugi człowiek, z którym jestem, z którym tworzę jakąś relację, on ma swoje potrzeby i że ja w tym samym czasie mam jakieś swoje. W tych naszych potrzebach my się spotykamy. I z jednej strony to jest właśnie zauważanie człowieka takim, jakim on jest – czyli nie tak jakbym ja chciała, żeby on był albo przez pryzmat tylko moich potrzeb. […] Ale że on też ma jakieś swoje potrzeby i że on jest oddzielną osobą, która w czasie się też zmienia.

Jest taka teoria związana z aktualizacją map w swoich wzajemnych relacjach. Kiedy jesteśmy w małżeństwie czy w związku wieloletnim, to nie jesteśmy tymi samymi osobami cały czas. Na początku, jak się poznajemy, to jesteśmy inni, potem różne rzeczy nas dotykają, różne rzeczy przeżywamy i jesteśmy w zupełnie innym miejscu, więc mam poczucie, że ta uważność to jest takie aktualizowanie sobie tych map partnera. Czyli ja wiem, jakim on jest człowiekiem teraz. Nie jest to ten sam człowiek, którym był 5 czy 10 lat temu, którego znałam, ale to jest ten człowiek teraz.

Bycie w rolach również zmienia. Możemy się tak bardzo skupić na tej roli, np. macierzyńskiej […] że przestaję być uważna na to, kto jest po tej drugiej stronie. Czasami patrzymy przez pryzmat ról – czyli on jest ojcem i ma być takim i takim ojcem. I zapominam, że tak naprawdę ja z nim tworzę tą relację partnerską. Myślę sobie, że jak patrzymy na tą uważność, to jeszcze od tej strony warto spojrzeć. Nie na ile my widzimy siebie przez różne role, ale na ile my widzimy siebie właśnie w naszej relacji partnerskiej, damsko-męskiej, małżeńskiej. Na ile ja widzę tego człowieka, kim on jest, jakie ma marzenia, za czym tęskni, czego się teraz boi, co go stresuje – to jest ta mapa partnera, a na ile ja go widzę przez pryzmat „nie wyniósł śmieci”, „zapomniał, co mówiłam”, „kupił nie taki prezent” albo „nie tak zajmuje się dziećmi”. Zdarza nam się na to, kim ten drugi człowiek nakładać tą jedną rolę, mieć wobec niego wymagania, a o tej uważności na tego człowieka, jakby zapominamy.

Ten okres, kiedy pojawiają się dzieci, to jest taki jeden z ważniejszych i taki, który często bywa kryzysowy. A czemu jest on kryzysowy? Przez to, że my jesteśmy zmęczeni, że ciągle z siebie dajemy dzieciom, często musimy pracować, czyli wchodzimy w te różne role, zapominając o tej, która jest tą, z której powinniśmy czerpać, żeby móc dawać. Jak dbać o związek, kiedy są dzieci? Wracając do siebie – czyli ja muszę pamiętać, że ja jestem tą Ulą, czyli nie jestem tylko mamą, ale jestem Ulą, która ma swoje marzenia, ma swoje pasje i fajnie, jak znajdę, 15 minut w ciągu dnia dla siebie.

Rytuały to jest takie stwarzanie sobie środowiska do tego, żeby móc się spotkać. I co mam na myśli? Na przykład po powrocie z pracy umówmy się, że jak wracamy z pracy, to mamy 15 minut każdy, żeby powiedzieć, co u niego, jak się ma albo jak minął dzień. I bez takiego doradzania. […] Takim dobrym rytuałem, który jest na przykład to jest randka raz na jakiś czas. […] W tych rytuałach chodzi o to bycie ze sobą. Żeby to nie była kolejna rzecz, w której ogarniamy logistykę, w której coś planujemy. […]Tylko że faktycznie mamy taki czas dobry jakościowo, że możemy ze sobą pogadać, możemy znowu się sobą ucieszyć, że możemy sprawić sobie wzajemnie przyjemność.

Ważne jest to, żeby w ogóle rozpoznać języki miłości. Żeby wiedzieć, kiedy ja się czuję kochana, kiedy ta druga osoba czuje się kochana. I że to w żaden sposób nie jest gorsze ani lepsze, że ja na przykład potrzebuję miłych słów, potrzebuję je słyszeć. To nie znaczy, że jak ktoś umyje mi auto albo je zatankuje i w ten sposób pokazuje miłość, że to jakoś ma mniejszą wartość. Nie, bo to jest język miłości tej drugiej osoby, czyli te drobne przysługi.

Dotyk jest ważny i życie seksualne jest ważne. Jeżeli jest jakiś kryzys albo coś się dzieje złego w relacji, to wychodzi to w życiu seksualnym. Bardzo często jeżeli emocjonalnie się od siebie oddalamy, albo nie mamy dla siebie czasu, albo się nie rozumiemy, bo wydaje nam się, że ktoś nas nie kocha, to często w życiu seksualnym po prostu jego też nie ma albo jest bardzo ubogie. Różnie też doświadczamy tego dotyku i potrzeb związanych z seksualnością. Kobiety inaczej to postrzegają, mężczyźni inaczej.

Seksualność to nie jest tylko sam akt seksualny. Ona zaczyna się w relacji dużo wcześniej. Uważność, wracając do głównego tematu, ona odgrywa kolosalną rolę. Jeżeli jestem uważna na partnera i męża, widzę, co się z nim dzieje, widzę, jak on się ma, widzę też jego potrzeby i w drugą stronę też, to łatwiej jest nam się też spotkać w tej sferze. I wtedy nie wymaga to jakiegoś zmuszania się, że ja muszę jakoś sztucznie na to odpowiadać, ale to wynika z chęci.

Nawet jeżeli trudno jest nam się zbliżyć [seksualnie], to ważne jest, żeby o tym rozmawiać. Ta uważność wtedy, to jest chociażby to, że ja widzę, że mam jakąś trudność, albo że mi się nie chce przez dłuższy czas, albo że coś mnie odpycha, albo że potrzebowałabym czegoś innego. I wtedy taka otwarta rozmowa, może naprawdę dużo zmienić.

Warto zauważyć, że tego ognia [miłości] nie będzie przez całą relację. Że to jest naturalne. Te emocje, które są na początku, potem one się trochę inaczej objawiają. To na pewno nie będzie tak jak na początku, że będziemy myśleć o tej osobie cały czas, że będzie nas tak ekscytować wszystko, co z nią związane. Bo często ludzie mają takie oczekiwanie i wtedy, jak to się nie dzieje w relacji, ludzie z niej rezygnują.

Można te emocje w sobie wzbudzać albo przynajmniej przywracać. Jednym z takich sposobów jest wracanie do początków, powrót do tych dobrych momentów z przeszłości, czyli przypominanie sobie, dlaczego ja tego człowieka w ogóle wybrałam, co mnie w nim fascynowało, co mnie w nim pociągało. Bywa tak, że w pewnym momencie te rzeczy, które na początku tak nas fascynowały, np. że on był taki spontaniczny, wesoły, potem w życiu jak on tak spontanicznie zapomni o śmieciach, to nas po prostu irytuje. Albo z drugiej strony ona taka poukładana, po prostu super ogarniająca życia. No to potem jak nam zaplanuje wakacje, to szału można dostać, bo jest wszystko od rana do wieczora. I się okazuje, że właśnie te rzeczy, które nas jakoś fascynowały, pociągały, one później stają się, że tak powiem upierdliwe. Czyli męczymy się z nimi, więc jakby powrót do tego:  „Aha, to było dla mnie ważne, bo ja jestem inna i to coś wnosi do naszej relacji, bo bez tego to byśmy mieli życie zorganizowane od rana do wieczora albo bez tego to byśmy żyli w totalnym chaosie” – to jest jedna z takich rzeczy, która pomaga.

Jedną z takich głównych części, nad którymi pracuję zwykle z parami, to jest słuchanie. Czyli co ja tak naprawdę słyszę, jak ta druga osoba mówi albo nawet robi. Bo czasem jest tak, że ja o coś proszę, ktoś zapomni i teraz ja sobie w głowie nadam znaczenie. Czyli to jest ważne, że ja sobie nadaję znaczenie, np.  „czyli on zapomniał, bo mnie olewa”. No i wiadomo, że jak już mam taką narrację wewnętrzną, to albo się wycofam, będzie mi przykro, smutno, będę czuła się samotna, albo się wkurzę i się pokłócę.

W kontekście tego słuchania, tego mindsetu to ważna jest taka otwartość na drugiego człowieka. Mam poczucie, że to, co różni pary, które się dogadują od tych, które nie dogadują się, to jest takie bycie przy sobie i swoim zdaniu za wszelką cenę – czyli ja wiem i koniec po prostu będę się tego trzymać. Nieważne, że ten drugi człowiek tłumaczy mi coś innego, albo jakoś próbuje siebie pokazać, albo próbuje mi powiedzieć coś o sobie, to nie, to ja wiem, że mnie olewa czy coś innego. To też rozbija parę taki brak ciekawości drugiego człowieka, takiej otwartości i przyjmowania, czyli zakładania dobrych intencji.

Krzysiek [mąż Uli] mówi o jednym pytaniu, które jest bardzo ważne w kontekście słuchania. Łatwo, je zapamiętać, żeby dla siebie wziąć. To jest pytanie, czego potrzebujesz?

Jeśli chcesz pogłębić temat, zapraszam Cię do artykułów na blogu:
Na listę zainteresowanych kursem online #uważneżycie możesz zapisać się tutaj  
Kolejna edycja będzie ruszać w czerwcu 2024 r.
Daj znać, jak posłuchasz tego odcinka – napisz komentarz, udostępnij ten odcinek w sieci, dodaj gwiazdki. Z góry baaaaardzo za to dziękuję!
buycoffeeto-sign-1000x1000-transparent

Pomóż mi tworzyć ten podcast! Jeśli uważasz, że moje treści są dla Ciebie wartościowe, możesz wesprzeć moją twórczość i postawić mi wirtualną kawę:)

Dodaj komentarz